Czym pachną wakacje?

Czym pachną wakacje?



Połowa wakacji  za nami. Jeszcze chwila a z drzew znowu zaczną lecieć kolorowe liście a spodenki i letnie sukienki wylądują na dnie szafy. Mam poczucie że te wakacje trochę zmarnowałam bo nie poczułam ich zapachu.


Czym pachną wakacje?


Nagrzanymi pierwszymi jabłkami zerwanymi prosto z drzewa, ogniskiem palącym się do rana, nagrzanymi zbożami w polu i najważniejszy- ten specyficzny zapach po burzy, gdy nagrzana a teraz zmoczona ziemia paruje. Nie poczułam tego w tym roku. Tak szczerze to w te wakacje tylko raz usiadłam późnym wieczorem z mężem i wypiłam piwo na huśtawce, wcześniej jakoś tak nie było okazji.

Wakacje- co robić planuję?


Jako że mamy budowę w toku i ciągle trzeba naciągać budżet, wiem że nigdzie nie pojedziemy. Jednak mam nadzieję że uda zrobić mi się kilka rzeczy, które są na kieszeń nawet zwykłego ,, Kowalskiego'' budującego dom z mocno nadszarpniętym budżetem.

# Lody na mieście

Ale takie naprawdę dobre. Z ulubionej lodziarni, zjedzone albo w niej albo na ławce na rynku. To nie mogą być lody w domu!!!

#Przejażdżka rowerowa

Nie taka do sklepu lub na plac zabaw. Taka przynajmniej godzinna. Pół godziny w jedną i pół w drugą stronę. Tu boję się tylko czy dzieci wytrzymają taki czas w fotelikach.

#Ognisko lub grill ze znajomymi

Marzy mi się taki tutaj u nas pod nowym domem jednak pojawia się problem transportu. Zobaczymy, może coś uda się wymyślić.

#Zacząć biegać mimo że jak zwykle będzie to trwało 3 dni

Nie ważne, że tak krótko, ważne że zawsze robiłam to latem a w tym roku słoma jest tylko na polach a mojego słomianego zapału jak nie było tak nie ma 😂

#Zrobić sobie wakacyjne zdjęcie

Może być nawet takie najbardziej oklepane, na tle pszenicy, kwitnących słoneczników a nawet będąc nad wodą. W tym roku sobie nie zrobiłam ani jednego.

#Kupić ....arbuza

W tym roku jadłam go tylko raz. Innymi latami jednego zjadaliśmy i zaraz kupowaliśmy następnego.

Zwyczajne wakacje

To właśnie to czego mi brakuje tworzy wakacje. Nie jakiś tam wyjazd na tydzień czy więcej, chociaż tak to też jest fajne. Jednak gdy nie ma rzeczy najprostszych, najzwyklejszych to według mnie takie prawdziwego lata nie poczujemy.

Mam nadzieję że uda mi się zrealizować większość z tych punktów. Chce poczuć lato, nie tylko że jest upał ale chce poczuć jego magię.
Może ta lista też wam się przyda?

Trzymajcie się
Ruda 💚

Jesteśmy w dupie, czyli o budowie słów kilka

Jesteśmy w dupie, czyli o budowie słów kilka



O domu i życiu po swojemu marzy dużo osób. Sny o chacie jak z bajki snami, ale co gdy taki sen zaczyna się spełniać? Wtedy jednak nie jest tak różowo...

Materiały budowlane idą w górę


Mówię wam te ceny teraz to jest tragedia. Nam przyznam się trochę się udało bo wiedzieliśmy w tamtym roku że teraz będzie szaleństwo cenowe i co się dało kupiliśmy w tamtym roku, ale wiadomo gdy budżet ograniczony to i nie poszalejesz. Ściany postawić to jest bajka, ale gdy przychodzi dach to pojawia się zły Wilk który chce nas pożreć... Nie ukrywam że blachodachówkę wybieraliśmy na szybcika żeby zdążyć przed wzrostem cen. I to jakim wzrostem!!!! Płaciliśmy 44 za metr kwadratowy, a teraz za to samo jest 60 z hakiem! Sen o własnym domu zmienia się w koszmar.

Okna do domu


Zostało nam trochę gotówki i dowiadując się o skoku cen na okna kupiśmy i te. NPrzyznam też że w ostatniej chwili przed podwyżką. Kupowaliśmy wtedy w środę bo od czwartku miały iść 5% do góry, a za tydzień kolejne 10%. No mówię wam tragedia.

Co dalej?

Serio nie wiem. Na blachę na garaż nam brakło, jedynie konstrukcja drewniana jest zrobiona i podmurowaliśmy z dwóch stron. Blacha pewnie ok. października. Przynajmniej mam nadzieję.


Czy warto budować się w 2021?


Jeśli macie taką możliwość poczekajcie. Możliwe że ceny spadną. Głupie taczki w tamtym roku ok. 120 w tym roku 300 zł!!! Jeśli będziecie mieć farta może kupicie za 200...  Na bieżąco śledzę ceny więc jak coś ruszy w dół będę was informować.

Trzymajcie się 
Ruda 💚
Odkrywaj Podkarpackie- Szumy nad Tanwią

Odkrywaj Podkarpackie- Szumy nad Tanwią


Miejsce gdzie możecie odpocząć psychicznie, w otoczeniu natury. Wokoło las i szumiąca rzeka Tanew oraz potok Jeleń mają swój klimat. Otoczenie bajkowe. 


Dojazd


Do rezerwatu nad Tanwią, nie jest trudno dojechać. GPS poprowadzi bez problemu. Na miejscu znajdziemy duży parking. Polecam jechać rano, gdy jeszcze nie ma tyle ludzi. My na miejsce zajechaliśmy ok. godziny 8:00 i to był dobry, pomysł, bo później gdy wracaliśmy ze szlaku parking był pełny.

Po zaparkowaniu samochodu ''wracamy się'', zejście na trasę będzie znajdować się obok mostu. Piszę o tym bo może są tu takie same osoby jak ja i były pierwszy raz same na wycieczce niezorganizowanej i gdy zabrakło pani prowadzącej za rączkę miały problem 😂


Kościółek


Dalej idziemy już według wyznaczonej trasy na tablicy informacyjnej. A właśnie, nie napalcie się na Kościółek. Serio. Ja, jak to ja poczytałam co i jak, nauczyłam się legendy ale nie poczytałam dokładnej historii. Więc dochodząc do tablicy informacyjnej zobaczyłam, że na trasie jest kościół stwierdziłam że pójdziemy zobaczyć i pod nim odpoczniemy i zjemy śniadanie, bo pewnie będzie tam coś do siedzenia. Nie nabierzcie się na to.....Kościółek to wzniesienie, kościół tam był ale kiedyś, bo go rozebrano i przeniesiono. Już dawno nie poczułam się tak oszukana. 😂

Legenda o Tanwi 

Według legendy na wzniesieniu znajdował się zamek Gołdapa. Jako to w legendach, rycerz ten miał piękną córkę Tanwę, którą chcieli zdobyć najeźdźcy pod nieobecność Gołdapa. Zamku broniono dzielnie, jednak najeźdźcy używając gołębi- przywiązali im do nóg tlące się huby doprowadzili do pożaru na zamku. Dumna Tanwa widziała że nie ma ucieczki i popełniła samobójstwo skacząc z wieży. Od tej pory pobliska rzeka zaczęła nosić jej imię.


Polecam to miejsce z całego serca, byłam raz (jesienią ) i myślę że warto wybrać sie w rejony Roztocza na wiecej niż jeden dzień. W koło jest tak wiele do zobaczenia. Kusi mnie stary młyn, który podobno jest w pobliżu. A teraz 
 Co lepsze- pełna kosmetyczka czy pełna szuflada kosmetyków?

Co lepsze- pełna kosmetyczka czy pełna szuflada kosmetyków?



Kosmetyki większości z nas, towarzyszą praktycznie codziennie. Od zwykłego kremu po tusz do rzęs aż po pudry, róże, rozświetlacze. Większość z nas (niestety) nie wyobraża sobie wyjścia do sklepu bez pełnego makijażu, a są i skrajne przypadki, o których słyszałam- partnerzy nigdy nie widzieli swojej połówki chociażby bez zwyczajnego podkładu i tuszu do rzęs. 

Kosmetyki stają się obsesyjnym uzależnieniem

Żeby była jasność, nie atakuję tu nikogo, kto lubi nosić makijaż, po prostu chodzi mi o to, że chcemy więcej niż potrzebujemy. Odpowiedzmy sobie szczerze- czy naprawdę pełna półka, którą zobaczyliśmy na instagmie byłaby nam potrzebna do swojego osobistego użytku? Wiecie ile kosmetyki nadają się do użycia po otwarciu, przestrzegacie tego? Ja przyznam kiedyś miałam gdzieś jakieś tam terminy przydatności, póki nie użyłam sobie błyszczyku, który okropnie wysuszył mi usta. Miałam go jakieś 3 lata i ‘’wcześniej mi tego nie robił’’. A no nie robił, bo 2 lata temu był w terminie. I tu uwaga na jedno. Kosmetyki mają 2 terminy, datę ważności oraz podany czas ile możemy używać go po otwarciu.  

Szuflada kosmetyków- skończyłam z tym.

Pewnego dnia, gdy jak to bywa miałam coś ważniejszego do roboty, wzięłam się za przegląd kosmetyków. Większość nie nosiła za bardzo nawet śladów używania, a już nadawała się do kosza. Najbardziej było mi szkoda tych pieniędzy. Mogłam za nie kupić np. sukienkę (moja choroba xD ).

Wyrzuciłam pełniutki woreczek- pomadki, błyszczyki, cienie do powiek…. To były takie przydasie, które koniec końców zamieniły się w śmieci.

Teraz mieszczę się w jednej kosmetyczce.


Nie jest to jakaś tam wielka kosmetyczka. Ale mieści wszystko czego tak naprawdę używam:

- 2 tusze do rzęs  Golden Rose i Bell Hypoallergic

- ulubiona paletka Revolution ''Soph X''- ma wszystko czego potrzebuję od kolorów stonowanych, codziennych aż po błyszczące, potrzebne na większe wyjście

- 2 fluidy: Golden Rose TOTAL COVER i  Bell z Biedry

- 2 pudry matujące z Wibo 

- korektor z Catrrice

- 3 pomadki z Golden Rose (jedną aktualnie mi wcięło ale ona się znajdzie 😂)

- 1 szminka z Oriflame 

- róż z Wibo-  sprawdza się też jako cień 

- rozświetlacz Wibo, którego używam też jako cienia

- 2 eyelinery : w buteleczce z pędzelkiem i w kredce.



No i tyle. Jak mi się coś kończy to po prostu dokupuję. Nie rzucam się już na promocje w słynnej drogerii. Wyrosłam chyba z tego. 

Wszystko tanie a dobre, także polecam. 😉

💚


Budowa domu, czyli znowu ruszamy

Budowa domu, czyli znowu ruszamy



Od tygodnia ruszyliśmy znowu z budową domu. Przyznam szczerze teraz rządzą mną dwa sprzeczne uczucia- miłość i nienawiść xD  Przyznam że czegoś takiego się nie spodziewałam , że tak to potrafi wypompować człowieka.



Budowa- jak to wygląda?

Mam czasami dość. Teraz wygląda to tak że wstaję przed 6, ogarniam się i jadę z mężem do pracy. Po 15 jesteśmy w domu, szybko na budowę gdzie spędzamy czas tak do 18. Przyjeżdżamy do domu, ogarniamy wszystko powierzchownie i....padam na pysk. Dosłownie. Rano znowu do pracy i tak w kółko...weekendów nawet nie czuję..


Nie ma tego złego...

Jednak cieszy mnie to że pech od którego budowa się zaczęła nas opuścił. Póki co wszystko idzie w miarę tak jak trzeba. No nie licząc pogody, ale kwiecień to kwiecień, on rządzi się własnymi prawami. 


Najlepszy etap

Jesteśmy na etapie pt. murowanie. To chyba najlepszy etap, bo z dnia na dzień obserwujemy jak mury pną się coraz wyżej. Już nie mogę sie doczekać aż ''pochodzę po pokojach ''. Szkoda tylko że postępy hamuje pogoda...Jednak mam nadzieję że łysy za chmurami przestanie się w końcu chować i wiosna będzie nie tylko w nas ale i tak serio, realnie, namacalnie 😜


Niby nic a jednak coś

Przyznam wam, że to super uczucie chodzić po czymś czego niby jeszcze nie ma a jednak już coś widać. Tu trochę ściany, tam trochę. Czujemy się coraz bardziej u siebie. Do głowy coraz bardziej przychodzi mi ten kawałek i to znaczy że jest dobrze


Jaram się jak szczerbaty sucharami

Wiem, że będę was męczyć realcjami, postami z budowy. Jednak postaram się nie dawać samych ochów i achów, ale też te gorsze strony. Może niektóre rzeczy i wam się kiedyś przydadzą .

Na dzisiaj wystarczy, co za dużo to niezdrowo. Trzymajcie się ciepło tej zimnej wiosny i do zobaczyska 💚
Wielkanoc- co na stół?

Wielkanoc- co na stół?


 

Idzie Wielkanoc, nawet już biegnie bo to ostatni tydzień. Co więc zrobić by to był pewniak, by wyszło na pewno, no i nie trzeba było wyrzucać? Dzisiaj mam kilka pomysłów.

Ciasto - ja lubię je zepsuć. Jednak jest takie, które zepsuć ciężko. Wierzcie mi jak JA potrafię, to wy zrobicie z zamkniętymi oczami. Nazywa się sernik bez sera. Jest pyszny. I musi wyjść

Proste ciasto-Sernik bez sera.

Składniki:

Ciasto:

  • 3 szklanki mąki (250g)
  • 6 żółtek
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1 margaryna( używam Palmy)
  • 1/2 szkl. cukru

,,Ser''

  • 6 białek
  • szkl. cukru
  • 3 śmietany 18% (duże)
  • 2 budynie śmietankowe
  • 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1 cukier wanilinowy
  • 20 dag wiórek kokosowych 

Ciasto:

Wyrobić dokładnie. 1/4 odmierzyć i dobrze schłodzić np. w zamrażarce. Resztę wylepić spód klasycznej dużej blachy dł 30 cm.

Ser: 

Ubić pianę z 6 białek, dodać cukier. Gdy ten się rozpuści rozmieszać (!) dokładnie resztę składników. Wylać na blachę.

Schłodzoną część zetrzeć na tarku lub porwać w palcach  i ozdobić wierzch.

Piec 40 minut w 180 stopniach.

Sałatka jarzynowa

Klasyk. Każdy robi. U każdego smakuje inaczej. Na tym polega jego magia.

Składniki: 

  • 7 marchewek:
  • 3 pietruszki
  • 1 słoik ogórków kiszonych
  • puszka groszku zielonego
  • 1 duża lub 2 małe cebule 
  • 5 ziemniaków wielkości pięści
  • 10 jaj
  • majonez- daj najpier 3 łyżki,ewentulanie potem doszasz gdy będzie ,,sucha''
  • pieprz 
  • sól 
  • 2 łyżku musztardy stołowej
Warzywa i jaja ugotuj.
Gdy będą się gotować pokrój ogórki i cebulę (  tą posół by zmiękła) w kosteczkę.
Postaw jaja do gotowania, Gotuj z 8 minut.  Po czym zalej zimną wodą.
Gotowe, wystudzone warzywa obierz i pokrój w kostkę.
Jajka pokrój na specjalnym sitku/ kółku lub zetrzyj na tarce.
Wymieszaj wszystko z majonezem. Dopraw solą , pieprzem i musztardą. Zostaw na noc.
Na drugi dzień spróbuj i ewentualnie gdy będzie ,,sucha'' dodaj odrobinę majonezu ( ostrożnie- lepiej po łyżce by nie przegiąć pały)

Jaja faszerowane:


Składniki
  • 20 jaj
  • słoik pieczarek
  • chrzan tarty w słoiku
  • sól
  • pieprz
  • majonez
  • ew. szczypior do ozdoby

Jaja ugotuj i wystudź.
Przepołów oddzielając białka od żółtek- te wrzuć do 2 misek
Pokrój drobniutko pieczarki


Miska 1
Zetrzyj żółtka
Dodaj pieczarki
Dopraw solą, pieprzem i  majonezem.
Faszeruj połówki 10 jaj

Miska 2
Zetrzyj żółtka
Dodaj chrzan
Dopraw solą, pieprzem i  majonezem
Faszeruj połówki 10 jaj 

Poukładaj na talerzu lub specjalnym półmisku. Możesz udekorować szczypiorkiem.

Gwarantuję Ci, że jak postawisz wędliny, chleb plus powyższe propozycje, będziesz mieć ,,pełny stół'' przy minimalnym wysiłku. Ni ma za co. Jak Ci się podoba możesz podać dalej. możliwe że pomożesz komuś kto nie ma pomysłu a czasami prostota lepsza niż spijanie frykasów z dupy przepióreczki.

Trzymajcie się i życzę świąt z jajem, by nie było sztywno i nudno jak to czasami bywa 😜
💚

Idą święta-porządki

Idą święta-porządki



 Przed świętami większość ogarnia gorączka przygotowań pt. ,, sprzątanie''. Porządki. Choć nie dawno były inne święta, to jednak trzeba wszysto przygotować bo idzie nowe. Dom/ mieszkanie bezpodstwnie musi ale to musi być wsprzątane na Wielkanoc. Te porządki to temat nr. 1 w pracy. Nie sprzątasz przed świętami, ale jak to? Srak to. Wyluzuj. Nie jesteś kurą, jaja na święta Cię nie obchodzą.

Porządki przedświąteczne

Zawsze mnie to denerwowało. Jako dziecko nie uczestniczyłam za bardzo w tym, ale z wiekiem gdy już zaczęło mnie to dotyczyć, coraz bardziej mnie to wnerwiało. Nie mogłam zrozumieć tego, że na święta bezdyskusyjnie musi być wysprzątane. Tak jakby przynajmniej co tydzień, nie wcierałoby się kurzy...
Ludzie zachowują się przed świętami jakby błysk czystości nawet w najgłębszym kącie = święta się nie odbędą.

Porządki świąteczne od czego zacząć?

Umyj okna i umyj okna. I tyle, serio. Możesz zmienić firanki i wystarczy. Jeśli kilka razy w tygodniu okurzasz plus raz w tygodniu ogarniasz dom ,,mocniej'' to wytarczy. Nie baw się  w pierdolca świątecznego bo:

- zepsujesz sobie humor

- w pracy będziesz myśleć ile musisz zrobić, a gdy bęziesz ostro sprzątać bedziesz myśleć jaka/i jesteś zmęczona/y

- będziesz mieć dosyć świąt przed świętami

To co warto?

Nie warto.

Wrzuć na luz i (jak praca na to pozwala) ciesz się wolnymi dniami. Tak po prostu, bez spiny.
Trzymajcie się i nie dajcie się pierdolcowi przedświątecznemu
💚

Copyright © 2014 By żyć po swojemu , Blogger