Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wielkanoc. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wielkanoc. Pokaż wszystkie posty
Wielkanoc- co na stół?

Wielkanoc- co na stół?


 

Idzie Wielkanoc, nawet już biegnie bo to ostatni tydzień. Co więc zrobić by to był pewniak, by wyszło na pewno, no i nie trzeba było wyrzucać? Dzisiaj mam kilka pomysłów.

Ciasto - ja lubię je zepsuć. Jednak jest takie, które zepsuć ciężko. Wierzcie mi jak JA potrafię, to wy zrobicie z zamkniętymi oczami. Nazywa się sernik bez sera. Jest pyszny. I musi wyjść

Proste ciasto-Sernik bez sera.

Składniki:

Ciasto:

  • 3 szklanki mąki (250g)
  • 6 żółtek
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1 margaryna( używam Palmy)
  • 1/2 szkl. cukru

,,Ser''

  • 6 białek
  • szkl. cukru
  • 3 śmietany 18% (duże)
  • 2 budynie śmietankowe
  • 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1 cukier wanilinowy
  • 20 dag wiórek kokosowych 

Ciasto:

Wyrobić dokładnie. 1/4 odmierzyć i dobrze schłodzić np. w zamrażarce. Resztę wylepić spód klasycznej dużej blachy dł 30 cm.

Ser: 

Ubić pianę z 6 białek, dodać cukier. Gdy ten się rozpuści rozmieszać (!) dokładnie resztę składników. Wylać na blachę.

Schłodzoną część zetrzeć na tarku lub porwać w palcach  i ozdobić wierzch.

Piec 40 minut w 180 stopniach.

Sałatka jarzynowa

Klasyk. Każdy robi. U każdego smakuje inaczej. Na tym polega jego magia.

Składniki: 

  • 7 marchewek:
  • 3 pietruszki
  • 1 słoik ogórków kiszonych
  • puszka groszku zielonego
  • 1 duża lub 2 małe cebule 
  • 5 ziemniaków wielkości pięści
  • 10 jaj
  • majonez- daj najpier 3 łyżki,ewentulanie potem doszasz gdy będzie ,,sucha''
  • pieprz 
  • sól 
  • 2 łyżku musztardy stołowej
Warzywa i jaja ugotuj.
Gdy będą się gotować pokrój ogórki i cebulę (  tą posół by zmiękła) w kosteczkę.
Postaw jaja do gotowania, Gotuj z 8 minut.  Po czym zalej zimną wodą.
Gotowe, wystudzone warzywa obierz i pokrój w kostkę.
Jajka pokrój na specjalnym sitku/ kółku lub zetrzyj na tarce.
Wymieszaj wszystko z majonezem. Dopraw solą , pieprzem i musztardą. Zostaw na noc.
Na drugi dzień spróbuj i ewentualnie gdy będzie ,,sucha'' dodaj odrobinę majonezu ( ostrożnie- lepiej po łyżce by nie przegiąć pały)

Jaja faszerowane:


Składniki
  • 20 jaj
  • słoik pieczarek
  • chrzan tarty w słoiku
  • sól
  • pieprz
  • majonez
  • ew. szczypior do ozdoby

Jaja ugotuj i wystudź.
Przepołów oddzielając białka od żółtek- te wrzuć do 2 misek
Pokrój drobniutko pieczarki


Miska 1
Zetrzyj żółtka
Dodaj pieczarki
Dopraw solą, pieprzem i  majonezem.
Faszeruj połówki 10 jaj

Miska 2
Zetrzyj żółtka
Dodaj chrzan
Dopraw solą, pieprzem i  majonezem
Faszeruj połówki 10 jaj 

Poukładaj na talerzu lub specjalnym półmisku. Możesz udekorować szczypiorkiem.

Gwarantuję Ci, że jak postawisz wędliny, chleb plus powyższe propozycje, będziesz mieć ,,pełny stół'' przy minimalnym wysiłku. Ni ma za co. Jak Ci się podoba możesz podać dalej. możliwe że pomożesz komuś kto nie ma pomysłu a czasami prostota lepsza niż spijanie frykasów z dupy przepióreczki.

Trzymajcie się i życzę świąt z jajem, by nie było sztywno i nudno jak to czasami bywa 😜
💚

Jak spędziłam Wielkanoc

Jak spędziłam Wielkanoc


Ciągle gonimy za tym czy za tamtym zapominając co w życiu ważne. Nie, nie będę wam tu mówic jak teraz nagle jest źle bo jest co jest. Chciałabym dzisiaj przyjść do was z czymś innym.
A więc może zacznę od tego że przeproszę bo dawno się nie odzywałam. Jednak miałam ku temu powody. Obecna sytuacja sprawiła że muszę siedzieć w domu, nie chodzę do pracy, nie moge też spontanicznie wsiąść w auto i gdzieś pojechać co jest dla mnie straszne. Nienawidzę ograniczeń bo od zawsze ktoś mówił mi STOP, później przyszedł czas w którym poszłam do pracy..tu przyznam czasami miałam dość ale mimo to że byłam związana z pracą czułam się wolna bo byłam tylko ja i praca. Teraz wszystko się zmieniło. Odkąd z powodu lekkiego przeziębienia musiałam przechorować swoje w domu, a później dowiedziałam się że czekam aż to wszyto się unormuje i dopiero w tedy mogę wrócić ''do gry'' , załamałam się... Dlaczego? Bo dla jednych mieć wolne i siedzieć w domu to zbawienie, to dla mnie jest to przekleństwo. Mimo że kocham mojego męża, dzieci , ja po prostu muszę mieć swój świat. Świat który jest częścią mojego życia ale jest osobisty, bo wszyscy o nim wiedzą tylko to co ja sama chce powiedzieć. Ale mi tego brakuje...No i miałam nie wspominać o 👑 a wspomniałam..



Ale do rzeczy. Bałam się świąt. Serio, bałam się. No bo tak nagle byłam skazana nawet na nie robienie obiadu no i innych codziennych czynności . Bałam się że będzie strasznie, sto razy umrę z nudów...ale wiecie co? Było fajnie, nawet bardzo fajnie.
Co robiłam?
Nic ciekawego. Naprawdę.Mimo to te święta były dużo lepsze niz inne, na których jeździło się ,,chlapnąć''. Tak to będzie dobre określenie. Była zasada (i w sumie dalej jest), ,, dzisiaj piję ja, jutro ty'' i tak mijały święta. A teraz ? A teraz było inaczej. Spędziliśmy je w domu i okazało się że da się przeżyć święta inaczej niż jako imprezę z litrami alkoholu. No może brzmię jak alko alko alkoholik ale wiemy wszyscy że tu kieliszeczek, tam kieliszeczk i w ciagu dnia się uzbiera. Tym razem robiliśmy inne rzeczy. Jakie ? A no takie:
  • graliśmy w karty na trampolinie
  • w badmintona
  • z dziećmi w piłkę
  • skakałam na trampolinie- i nie takie hop hop i schodzę, tylko tak że wszystko bolało z 3 dni później
  • oglądaliśmy bajki- Pierwszy raz oglądałam Toy story, które wcześniej widząc urywek wydawało mi się denne..jednak przyznaję myliłam się to fajna bajka! 😁
  • po prostu mogłam posiedzieć, bez uczucia że coś muszę, to było piękne.
  • no i najważniejsze- nigdzie nie wypadało jechać. Wiecie co? Już chyba samo to że coś musimy na zniechęca.
A więc czego mi brakowało?
I tu się sama zdziwiłam, bo brakowało mi kościoła.Jakoś tak święta bez:
  • Wielkiego Czwartku, gdy szłam bo wypada nie były te same, bo brakowało przeniesienia do ciemnicy
  • Wielkiego Piątku, gdy szłam wydawało mi się to długie i marzyłam by w końcu być w domu, brakowało mi przeniesienie do Grobu Pańskiego, odsłonięcia Krzyża..
  • Wielkiej Soboty- bo koszyczek, bo adoracja w myślach przymusowa, bo Liturgia Słowa która nudna i długa a jedyna atrakcja to ognisko i procesja, której teraz zabrakło....
Przyznam że sama siebie zaskoczyłam. Nigdy nie spodziewałabym się ani tego że święta  w domu mogą być fajne,ani tego że zatęsknię za ..kościołem,
A Wy...czego wam brakowało?
Czekam na odpowiedzi.
Ściskam 
Ruda💙

Copyright © 2014 By żyć po swojemu , Blogger