Świąteczne porządki


 

U mnie jak zwykle świąteczne porządki bez spiny, jak czegoś nie zdążę to trudno, myślę że choinka nie obrazi się jak w jakimś zapomnianym kącie będzie leżeć coś czego tam nie powinno być 😜

Mycie okien

Jedyną rzeczą, którą uważam że wypada wykonać (by brudu nie pomylić z mgłą za oknem jest umycie okien. I wszystko super, bo dużo ich nie mam ale moją zmorą są tu..

ŻALUZJE 

Naprawdę nienawidzę ich czyścić, bo jak czyścisz żaluzje to te brudzą jeszcze bardziej okna, a gdy już one są czyste to z kolei mogą złapać kurz z okien. Do tego to ich wyginanie się...nienawidzę, naprawdę nienawidzę tego robić. 


Tym razem Duch Świąt obudził w mojej głowie pewien pomysł


Próbując bawić  się w Pomysłowego Dobromira, (co by tą czynność jeszcze trochę w czasie odłożyć) wpadłam na pomysł by do ich wyczyszczenia użyć......


tak to jest skarpetka. Taka co walała mi się po szufladzie jako zapasowa do czarnej kolekcji moich skarpet. Trzymałam ja w sumie nie wiem po co, bo była już dosyć ponaciągana ale może to nie ja ją trzymałam a ona czekała na moment aż błyśnie 😆

Jak to działa?

No więc miska z wodą z detergentem, do tego rękawica gumowa a na nią rękawiczka. Łapie się wtedy pojedynczy pasek i jedzie ręką. Chociaż raz się nie skaleczyłam przy sprzątaniu. 😂 Czy to jest czasochłonne? No trochę tak ale pierwszy raz naprawdę dobrze udało mi się je wyczyścić.


Na dzisiaj to tyle jak wpadnę na jakiś genialny pomysł związany ze świętami to chętnie się tutaj z wami podzielę. Do zobaczyska 💚

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2014 By żyć po swojemu , Blogger